Saturday, 25 June 2011

Na Czarno-Bialej Fotografii

W swej sukni wytwornej, srebrno grafitowej
Namalowanej jakby światłem Księżyca
Na fotografii czarno-białej, całkiem nowej,
Uwodzi urodą i gładkością lica.

Gdzie łamią się cienie, wyciągają smugi
A kształty jej pieszczą niteczki tkaniny
Tam nagle dostrzegam jakiś kolor drugi
I wzrok mój wraca do twarzy dziewczyny.

Choć gładka i chłodna w niebiańskiej piękności
W jej oczach dostrzegam ukryte wyznanie
Ze serce gorące, pragnące miłości
Schowało się tutaj, bo nie jest kochane. 




*

No comments:

Post a Comment