Nawet Bizancjum
Ze swoimi złoconymi kopułami
Mieniącymi się
Miedzią, brązem i mosiądzem
Ze swoimi złoconymi kopułami
Mieniącymi się
Miedzią, brązem i mosiądzem
W skwarne południe,
Chwytającymi łapczywie szkarłat i purpurę
Gorącego wieczornego nieba,
Nawet Bizancjum
Ze swoimi wszystkimi skarbami,
I niezmierzonym przepychem,
Puszące się całym bogactwem Orientu,
Nie może równać się w żaden sposób
Z obietnicą
Twojej miłości.
Ze swoimi wszystkimi skarbami,
I niezmierzonym przepychem,
Puszące się całym bogactwem Orientu,
Nie może równać się w żaden sposób
Z obietnicą
Twojej miłości.
*